środa, 17 września 2025

WIECZÓR W OGRODZIE











Zdjęcie: Pixabay

Wieczór pachniał maciejką
płatkami dzikiej róży
rdest tulił się do morwy
wiatr z margerytek wróżył
kryły się w mrocznym cieniu
stare drzewa wzdłuż ścieżki
księżyc budził się ze snu
gasły dnia smętne resztki

staliśmy obok siebie
w zielonym mroku liści
oddając się marzeniom
ufając, że się ziści
drzemiąca w nas nadzieja
najpokorniejsze z marzeń
że los nam przyniesie
wielką miłość w darze

chowały się w półmroku
ciekawskie kocie oczy
jakby chciały podpatrzeć
jak się wszystko potoczy
kołysały się lekko
stare grusze na wietrze
niczym zgrabne tancerki
w ruch wprawione powietrzem

zachęcały do wyznań
szepty dorodnej wiśni
co nam podpowiadała
że to wszystko się nie śni
i że teraz, w ten wieczór
jest ku temu wręcz pora
by się ukryć przed światem
pod skrzydłami Amora

























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz