środa, 29 kwietnia 2026

A MOŻE TAK W DRUGĄ STRONĘ

 














zdjęcie: Pixabay

Miejscowa celebrytka
z miejscowym celebrytą
wzięli na tapet sprawę
na miarę ich uszytą.
Do dzieła więc mieszkańcy,
niech lajków nie zabraknie,
przecież każdy ich łaknie!

Już opisane dziury w drogach
i wszelkie stare drzewa,
łatwiej co prawda nie jest,
lecz niechaj mit rozbrzmiewa.
Ze stawów znikły gdzieś łabędzie,
oj, co to będzie, co to będzie!
Może wygłosić trza orędzie?


Płyną do rzeki ścieki,
choć płyną tak już wieki.
Przyszedł czas na reportaże,
niech ludzie mają trochę wrażeń.
Pokaże pani się w tv,
od razu popularność wzrośnie,
i będzie o niej coraz głośniej.

Konie czasami rżą ze śmiechu,
zbyt głośno tupiąc kopytami.
Aż dziw, że panią to nie irytuje,
jakoś się pani nie rozpisuje.
Najbardziej mierżą panią ludzie
od lat do stołków przyklejeni.
Z nazwiska ich wymienić!

Kolega pani w tym pomoże,
w temacie czuje się niezgorzej.
Choć swą postawą wszystkich szokuje,
niewiele osób go dopinguje.
Zasięgi słabe, siła działania?
Sprawa po prostu nie do wygrania?
Cóż, do myślenia to nas skłania...

Plusików żadnych nie znajdzie pani
w tej naszej szarej codzienności?
Wiadomo! Słabo się sprzedają newsy
o ludzkich wzlotach i uczciwości.
Tak sobie myślę i dobrze radzę,
gdy się już pani za coś zabierze
wszystkie aspekty mieć na uwadze,
wszak o to chodzi w głównej mierze.

piątek, 6 lutego 2026

BAJKA O ALI I KOCIE

 











Zdjęcie: Pixabay

Ala ma kota, kotek ma Alę
trwają w tym związku lat dobrych parę.
Ala ma kota na punkcie Pis-u
i nie uznaje wręcz kompromisów.

Gdy jad z ust płynie jak strumyk wartki,
nie sposób strawić niestrawnej gadki,
więc gdy nadmiernie się „poPISuje”,
biedne kocisko aż wymiotuje.

Bywa że męczą go farmazony
wepchnięte siłą w kościelne dzwony.
Chętnie by pognał, hen, gdzieś w nieznane
lecz przy pisiorce ma przechlapane.

W odwecie za to durne gadanie
zrobi jej kupę gdzieś na dywanie,
albo zasika Ali kanapę,
bądź też pazurem dziurę wydrapie.

Niestety, kotek kocha swą panią,
i gotów życie oddać by za nią.
Pani, a jakże, kocha futrzaka,
takaż to więź jest nie byle jaka.

Cóż, przeciwieństwa się przyciągają,
więc Ala z kotem wciąż się kochają.
A że odmienne poglądy mają...
Czasami pyska, czasem w pysk sobie dają.